Dobra, dobra, bić tylko nie po oczach! Winnam ci ja, w pierś się walę!
Dawno mnie nie było, ale wiązało się to z wyjazdami rodzinnymi i z drugimi wyjazdami rodzinnymi, bo razem z moimi patafianami postanowiliśmy się wreszcie odchamić i zażyć trochę kultury. Cicho tam!
Postanowiliśmy pozwiedzać, pobiegać po restauracjach i takie tam inne rzeczy, które normalni ludzie czasami robią. Pojechalismy zatem do Stralsundu, bo to i ciekawe miasto i niedaleko od nas. Widzieliśmy to:
http://www.meeresmuseum.de/start/index.htm
i powiem Wam Proszę Szanownym Państwu, że warto było i wszystkim polecam.
Więcej napiszę jak się obudzę i kilka sztuk drzwi sprzedam.
poniedziałek, 3 marca 2008
Usprawiedliwienie
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

3 komentarze:
możesz linka do fotek wrzucić z kiedysiejszej mojej tam wyprawy siostrzyczko http://www.sarzyna.pl/prv//miro/mfoto/galerie/miejsca/08/index.html
Napisz, napisz, bo z tego niemieckiego mało kumam, a angielska wersja jakby szczuplejsza ;)
A najlepiej jeszcze fotki jakieś wrzuć, bo nie jestem specjalnie czytata ostatnimi czasy.
no prosze jak ladnie, i nawet widze bialego misia, zupelnie jak u nas w zasniezonej i zimowej Kanadzie ;-)
Prześlij komentarz