środa, 6 lutego 2008

Jajo zmienia mundurek, chyba

Jajo zamierza zmienić pracę. Jeszcze dziś rano nie chciało o tym słyszeć, ale teraz znów chce.
A wszystko zaczęło się tak...
Asiol - współtowarzysz pracy z innej placówki harówki nieustannej , doniósł, że gdzieś tam bliżej wody można się fortuny dorobić, nic nie robiąc. Asiol to zodiakalna panna, co prawda bez samokrytyki i bez wad, za to pedantyczka kochająca polowania na żółwie wodne w środowisku suchym, i zagorzała wielbicielka cygańskiej kultury taboretowej.
Jajo z cynkiem poturlało się i spotkało się z odbytym już rozmowę kwalifikacyjną Romkiem Atomkiem, który powiedział głośne "Ewka damy radę, tylko pamiętaj ty niepaląca!" No cóż, pamiętam, i za każdym razem paląc, to zdanie sobie powtarzam.
A wczoraj byłam na rozmowie i poznałam najlepszego pracodawcę na świecie...
Cdn...
PS. Magdzioł, Ty przestań rysować te okna, tylko do zoologicznego po rozwielitki marsz!- Żółwie głodne!

8 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Hej....czy kolezanka mila zamierza zmienic prace?na jaka jesli mozna wiedziec??? Kamil ps;czy kolezanka odzwyczaja sie palenia???pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

To chyba sezon na zmienianie pracy ...

Ewka pisze...

Gosia o czymś nie wiem?

Anonimowy pisze...

Zmiana pracy i rzucenie palenia chyba ?

Ewka pisze...

Chyba...

Słomiana Wdowa pisze...

Ja tez u siebie w pracy uchodzę za osobę niepalącą:) jak szef jest 8 godz nie zapalę peta ... no chyba że pójdę na pocztę ...a jak go nie ma ... wiemy o co chodzi :) więc nowa praca jako osoba niepaląca jest opłacalna :))))) dasz radę

Ewka pisze...

Jezu Ty też na poczte chodzisz? Fajna sprawa, można multum rzeczy załatwić - sniadanie kupić, buty przymierzyć,ciuchy do pralni zaniesć, umyć auto itp. Poczta to fajna sprawa!

Anonimowy pisze...

Ooo widzę, że nie tylko można się wirusem zarazić... ale i zmianą pracy ;-) czekam z niecierpliwością na dalszy rozwój wypadków. Pozdrawiam końsko.

Powered By Blogger