poniedziałek, 14 stycznia 2008

...

Co nowego...
1. Zadanie z matmy
"Parkan o wysokości 254 cm po zamieci śnieżnej przykrył śnieg i widać go tylko 143 cm. Ile....
- Mama a co to jest ten, no, parkan?
2. Dziś Rolada odesłał z kwitkiem ministrantów, bo Marlena zapomniała jak jest ksiądz i kolęda po niemiecku, więc potraktował ich jak akwizytorów. Powtórka z rozrywki. Oszczędzę na kopertach. Przydadzą się na lekarza.
3. Miśka liczy: jeden, dwa, tsy....siedemnaście, osiemnaście, dziewiętnaście, dziesiętnaście...
4. Założyli nam domofon i przewiercili kabel dzwonka. Teraz ani dzwonek nie działa, ani domofon.
5. W travianie obrałam nową taktykę - jak ktoś napada, to ja w nogi. W życiu obiorę tę samą.
6. Mniej palę, bo na dworze zimno i ciemno, więc nie mam ochoty coby mi dupa odmarzła.
7. Miśka nosi kitkę i wreszcie niektórzy rozpoznają płeć.
8. Ogólnie mogłoby być lepiej. Prawda Łosiu?

7 komentarzy:

Anonimowy pisze...

E tam jest wspaniale, ekscytujący rok się zapowiada ;]

Anonimowy pisze...

Nie jest zle ale mogloby by byc super. Noga mi sie prawie wykurowala i od razu swiat sie zrobil piekniejszy jak czlowiek moze na dwoch nogach sie poruszac. :-)
'Kup koze' poradzil rabbi Ickowi, gdy ten narzekal ze ma za mala chate i nic sie juz tam nie zmiesci, i ze nie starcza kasy na wyzywienie rodziny. Kupil wiec Icek koze i bylo jeszcze gorzej, bo koza duzo jadla. 'Co mam teraz robic?' biadolil Icek do rabbiego. 'Sprzedaj koze' doradzil rabbi. Icek sprzedal koze i swiat od razu stal sie piekniejszy. ;-)

Anonimowy pisze...

Idę sprzedać kozę...

Anonimowy pisze...

Dobre dobre :-) Wesoło macie tam na wybrzeżu

Słomiana Wdowa pisze...

NIe jest tak źle :) przynajmniej wesoło macie,a Miśka ma niezły talent do liczenia :))) prawie jak zóreczka mojej znajomej, która pięknie literuje np. "E jak Banan"

Anonimowy pisze...

No właśnie. Co to jest parkan? ;)

Ewka pisze...

Mirek słyszałam, że wolańskie najlepsze ;)

Powered By Blogger