Misia podczas zabawy. Faktycznie z lekką gorączką i ochrypniętym głosikiem. Udział w zabawie biorą: konik (K), dinozaur (D) i żyrafa (Ż).
D: Zylafo co lobis?
Ż: Kupkę!
D: A fuj ooohyda!
I w tym momencie sztywny Dino padł na glebę.
W taki oto sposób przed 65 mln lat, na przełomie kredy i trzeciorzędu, wyginęły dinozaury...
niedziela, 2 grudnia 2007
Teoria?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

15 komentarzy:
Coś ten konik małomówny xD w tej historii
No właśnie - ja także jestem zainteresowana losem konika (K)! A może siła rażenia też go pozbawiła życia jak dinozaura (D). A swoją drogą te żyrafy... Już nigdy nie wybiorę się do zoo
Obawiam się, że konika zamurowało, ot cała prawda...
I tak powstaja nwoe teorie naukowe...
Zdarza się!
A jaka jest jej teoria w kwestii ewolucji? Musisz jej kiedyś figurkę małpki (M) podsunąć :)
Obawiam się, ze nazwie małpkę mamusią- i co wtedy?
Nowa teoria? he he, no ze Darwin nie mial racji czyli Intelligent Design... W USA juz walcza by wyrzucic teorie ewolucji ze szkol, choc nawet Kosciol ja akceptuje. Trzeba Michi zapytac co sadzi o Darwinie :-)
Ewa, tu Bernadka. (:
Po prostu świetnie piszesz! ;D
Twoje dzieciaki są genialne. ;p
No i proszę- rodzina mi się kompletuje! Pozdrowienia ślemy...:)
Witamy naszą Bernadette ;]
Brachol szybcioza z ciebie! Po kim to masz? Po mnie przypadkiem?
tia jasne, po tobie to ja mam spanie do 12 ;P, i wstawanie bladym świtem przed obiadem
Lekka gorączka to marne usprawiedliwienie, zwłaszcza, że dzieci zaczynają majaczyć dopiero przy ponad 40 stopniach, przy nizszej temperaturze trudno zauważyć, że są chore;-DDDD
Shell sugerujesz coś?:)
Prześlij komentarz