Kolorowanka. Na obrazku Boża Rodzina i ogólnie szopka. Miśka pod kontrolą Rolady maluje obrazki korzystając z dowolnie dobranych kolorów.
- Dlaczego Pan Jezus ma czerwone nóżki?- pytam.
- Bo w tych czasach tylko takiego koloru rajstopy rzucali w Betlejem na sklepy - odpowiada Rolada.
- A dlaczego dziecię ma czerwoną twarz?-zadaję ponownie pytanie.
- Bo przegięło na solarium!- pada odpowiedź.
- No dobra, a dlaczego Matka Boska ma czerwoną twarz?
- Bo abonament rodzinny na solarium wychodzi taniej!
Ja się pytam jeszcze- dlaczego baranek zrobił się żółty?
Czyżby dopadła go żółtaczka typu Beeee?
poniedziałek, 10 grudnia 2007
Malujemy świątecznie...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

12 komentarzy:
Ja dziś szastnęłam się na karnet do solarium - w ramach wypędzania depresji, a przede wszystkim walki z pryszczami - czerwona nie jestem, czyli nasze solarium nie takie turbo... A może czerwone twarze o korzeniach indiańskich mialy świadczyć? mała rewolucja religijna by to była, ale kto wie - może Michi wie lepiej ?
Ja mam obecnie pryszcze w ilości dwie sztuki. Tłumaczę sobie, że to trądzik młodzieńczy (cicho tam!)więc chlastam na nie trochę więcej podkładu, a solarium omijam. Omijam z jednego powodu: przed dwoma miesiącami widziałam moją kiedysiejszą bliską koleżankę, której nie widziałam 3 lata. Jest uzależniona od solarium i wygląda strasznie. Ponieważ ja też podatna jestem na uzależnienia wolę omijać te miejsca.
I tak uważam, że lepsza Maryja z czerwoną buzią niż bez głowy (wersja z mojej szopki) ;)
Ja także tendencje uzaleznionej od opalania przejawiam, ale jednocześnie bardziej materialistyczne podejscie mam i opalam się bez opamiętania latem (bez opamiętania w obecnym "stanie" oznacza - jak jest slońce w Polsce, jak nie jest to pon, wt, śr, czw, pt kiedy to siedzę i się kiszę w robocie), a zimą to zawsze mi kasy szkoda. Ale jakby mi tak ktoś chciał sponsorować solarium - jakaś karta Super Ekstra Vip bez jakichkolwiek ograniczeń - to bym cały czas opalona była :) Tylko mi tu o raku nic nie mów - ja Byk jestem, to powinien się mnie bać.
Oj nie czepiaj się dziecka .. Maluje ja umie :P
Gosia ja na szczęście też oszczędna jestem, więc szaleństwo w postaci karnetów na solarium ograniczyłabym też do mninimum, aczkolwiek potrzebowałabym chyba z 15 wizyt po 10 minut, żeby cokolwiek widać było. Jakaś oporna jestem - może i dobrze...
Do Karoliny:
Na kropelkę główkę przyklej;)
Rolada to na wszystko ma odpowiedz, a mzoe to on podpowiada Michi jakimi kolorami ma pomalowac twarze i konczyny swietej rodziny? Zeby tylko nie kazal Michi jakiegos czorta z rogami, racicami i ogonem buchajacego siarka namalowac... Moj tato gdy bylam dzieckiem zabral sie za robienie pisanek. I wyskrobal na pisance babe jage na miotle. Bardzo mi sie ta pisanka podobala ale moja mama pogonila tate scierka i wyrzucila ja z koszyczka ze swieconym. Do dzisiaj nie rozumiem dlaczego nie docenila jego talentu ;-P
Do Gosi: ja tez sie wybieram do solarium ale za kilka dni. Jakos sie nie uzaleznilam, moze dlatego ze mi sie potem opalenizna dlugo trzyma i nie musze czesto chodzic?
Aha, ja wykupuje tez pakiet na kilka wizyt ale nigdy nei daje sie namowic na jakies specjalne oferty typu 3 miesiace super opalania itp, bo bym sie zamienila w wysuszona sliwke.
Dobrze, że nie musisz się tłumaczyć z czerwonego nosa Józefa (od razu widzę Karskiego z PiS-u), z nóg zawsze można na mróz zwalić a nos od razu się z kieliszkiem kojarzy. No i drobiu nie malujcie, bo wraz ptasią grypką, embargo nałożone ;-) pozdrawiam nocnie.
Kurcze mały Picasso rośnie :) trzymaj wszystkie prace artystyczne - zarobisz krocie :) pozdrawiam
Do Imagik:
Już wiem po kim odziedziczyłaś charakterek. Mój tato kiedyś pomalował mi na śpiąco paznokcie żółtą olejną farbą, coby oduczyć mnie ich malowania (w podstawówce oczywiście)Teraz nie rozumiem dlaczego tak bardzo mnie to złosciło- sama zrobiłabym obecnie to samo. Biedne dzieci!
Co do Baby Jagi, to rzeczywiście nie rozumiem Twojej mamy- tosz to tylko bajkowa ilustracja...
Prześlij komentarz