Marlena: Skąd biorą się dzieci?
Ja: Z miłości.
M: To dlaczego nie mam braciszka?
Ja: Hmmm...
M: Dlaczego?
Ja: A chcesz mieć?
M: Nie
Ja: Pewna jesteś?
M: Nie
Ja: A czego jesteś pewna?
M: Tego, że nie mam się jutro w co ubrać!
niedziela, 11 listopada 2007
Pewność
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

13 komentarzy:
Niesamowite dać sobie radę z takimi pytaniami - to jakiś przełom świadomości chyba, że trzeba wytłumaczyć co i dlaczego... Dudek jest na etapie, że jest chłopcem ma siusiaka i krótkie włosy (ot stereotypy mu lądujemy - z włosami oczywiście haha), zanim się obejrzę będzie trzeba szerszą wiedzę uruchomić - wtedy się do Ciebie zgłoszę jako doświadczonej :-) buziaki na noc.
O proszę... prawdziwa z niej kobieta ;)
Wszystko przed Toba moja droga-braciszek doda dziewczyna wiele radosci!!!pozdrawiam.....Kamil
Do Karminy:
Do usług, ale nie będę Wam potrzebna- zresztą chłopcy inaczej odbierają ściemnianie - są łatwowierni.
No i problem z glowy, zamiast kontynuowac inwigilacje dziewczyna skupila sie na damskim problemie: 'Nie mam sie w co ubrac'... :-) Tak trzymaj, swietna strategia!
Oi, achei seu blog pelo google está bem interessante gostei desse post. Gostaria de falar sobre o CresceNet. O CresceNet é um provedor de internet discada que remunera seus usuários pelo tempo conectado. Exatamente isso que você leu, estão pagando para você conectar. O provedor paga 20 centavos por hora de conexão discada com ligação local para mais de 2100 cidades do Brasil. O CresceNet tem um acelerador de conexão, que deixa sua conexão até 10 vezes mais rápida. Quem utiliza banda larga pode lucrar também, basta se cadastrar no CresceNet e quando for dormir conectar por discada, é possível pagar a ADSL só com o dinheiro da discada. Nos horários de minuto único o gasto com telefone é mínimo e a remuneração do CresceNet generosa. Se você quiser linkar o Cresce.Net(www.provedorcrescenet.com) no seu blog eu ficaria agradecido, até mais e sucesso. If is possible add the CresceNet(www.provedorcrescenet.com) in your blogroll, I thank. Good bye friend.
O Matko Boska!!!!
O wow! Widzę, że zrobiłaś się międzynarodowa na całego ;) z racji mojego antyznawstwa obcojęzykowego zrozumiałam, trzy ostatnie słowa Cresceneta :) jejciu dobrze, że Padok jest monolingwistyczny, uff... pozdrawiam Karmina
Sądząc po ostatnim zdaniu wnioskuję, że zaatakowało Cię jedno wielkie obleśne spamisko :) Czy winnam gratulować, że polubiły Cię nie tylko polskie, ale i międzynarodowe spamy? ;)
Kurcze i z tego się nie wyrasta - ja codziennie "nie mam się w co ubrać".
Ha, w sumie płynnie przeszła od tak nieistotnej kwestii jaką jest facet, do istotniejszej jaką są ciuchy ;)
Prawdziwa kobieta.. Nie ma się w c ubrać i bardzo niezdecydowana :)
A jeszcze gdyby mi ktoś powiedział skąd się biorą zbyt dociekliwe dzieci...;-)) Taaa, ale odwracanie wagi to najlepszy chwyt, który można w tej sytuacji zastosować;-))
Prześlij komentarz