środa, 31 października 2007

Halloween




Idę coś wtrybić!
Pizza z podwójnym serem ? Chyba odebrało mi jednak apetyt...
Jestem ciekawa jaki ta Pani nosi rozmiar?
I jestem ciekawa jak z przodu wygląda?
I jestem ciekawa dlaczego ona taka nietłusta?


13 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Pani ma Bulimie,i zaanwansowana anoreksje/???

Ewka pisze...

Jak widać jeszcze bryka po wybiegach...

Anonimowy pisze...

Fakt - na Halloween nie musi się przebierać by straszyć... Przy okazji przypomniałaś mi, ż ekiedyś czytałam bloga jakiejś bulimiczki i nawet probowałam ją 'nawracać', ale oczywiście okazało się, że żyjemy w innych światach. Zaraz sprawdzę co u niej ...

Anonimowy pisze...

Bardziej mnie przestraszylo to zdjecie, niz wszystkie potworki na wczorajszym Halloween. Na onecie bylo wczoraj zdjecie Angeliny Jolie, ktora zaczyna podobnie wygaldac. Co sie dzieje z kobietami? Ja sie odchudzam bo naprawde mam z czego, one sie odchudzaja z miesni, bo zostaly juz im tylko piszczele powleczone skora. Dziwny jest ten swiat...
Link do Angeliny:
http://zyciegwiazd.onet.pl/55192,0,1,wychudzona_angelina_jolie,galerie.html

Anonimowy pisze...

O, moj link zostal obciety. Nie szkodzi. Wejdzcie na onet.pl, do dzialu KOBIETY, potem do ZYCIE GWIAZD i do GALERIE. Tam sa zdjecia Wychudzonej Angeliny Jolie.

Ewka pisze...

Widziałam to zdjęcie już wczoraj. Przerażające!

Anonimowy pisze...

Też widziałam zdjęcia Angeliny. Straszne, a była moim ideałem. A tak a propos zdjęcia - jakkolwiek nie wyglądam (a wyglądam... hmm..."krągle" w niektórych miejscach) wolę być taka jaka jestem niż tak jak ona

Ewka pisze...

Ja stanowczo też. Czytałam ostatnio ankiety facetów; co im się podoba szkielet czy normalna zdrowo wyglądająca kobieta i prawie wszyscy ankietowani byli za okrągłościami. Resztę stanowiły chyba bulimiczki. Okropny widok, zwłaszcza te sterczące żebra i stawy łokciowe. A fuj!

Anonimowy pisze...

Nieee... ta Pani powinna się znaleźć na przymusowym leczeniu a nie wybiegu, ale dzisiejszy świat zwariował w tej sferze... kobiety również niestety jak widać :-( straszny ten obrazek, a ja myślałam że napiszesz o dzieciakach, które tego dnia szalały po klatkach bloków, wymazane czerwoną szminką i z wampirzymi kłami - wrzeszcząc "cukierek albo psikus!" - objadły nas ze słodyczy całkowicie :-) pozdrawiam

Ewka pisze...

Do mnie nie dotarły żadne dzieci. Dobrze, że Ciebie zaliczyły najpierw;)

Anonimowy pisze...

Dzieci... Moja mama otwiera dzwi, a tam ciemności na korytarzu i tylko kościotrup stoi pół metra od niej - tak trzasnęła drzwiami, to mu chyba kości pospadały na podłogę...

Ewka pisze...

Do nas nikt nie zaszedł. Zresztą gdyby nawet,to na widok Rolady uciekł by gdzie pieprz rośnie. W Niemczech jest ten zwyczaj bardziej spopularyzowany, więc zawsze na tę okazję posiadałam kilka kilogramów słodyczy, z którymi ciężko było mi się rozstać. Aż boję się o kolędników w tym roku. Na pytanie "przyjmują Państwo kolędników" Rolada odpowiada "Ty daj im po konserwie i niech idą gdzie indziej żebrać" To się nazywa zero zrozumienia innych kultur i obyczajów.

Anonimowy pisze...

Rolada jest w deche facet, tak mnie rozbawil powyzszy komentarz o kolednikach, ze turlam sie ze smiechu buahaha :-D

Powered By Blogger